Napisane przez: piotrkar | 02/04/2010

Biały Gołąb

Biały Gołąb

 

Wyfrunął “Gołąb Biały” z okna papieskiego,
Powracał kilka razy… nie chciał nas zostawić…
Bóg chciał… .Wykonało się! Nie zmarnujmy tego!
Przygarnijmy sieroty… tak wiele serc krwawi.

Pokazał “polskie rany” jeszcze przed odlotem,
Byśmy tak, jak Tomasz, nie stali w niewierze,
Podrażnił resztki uczuć cierpienia łopotem…
Tym wzbudził łez potoki i ciche pacierze.

Odfrunął WIELKI zwiastun Miłosierdzia Boga,
Którego święto wzniecił…i tuż przed nim skonał…
Ukochał młodych… duchem, dlatego w nas droga,
Ku temu, by czas w sercach pustki nie dokonał.

Usłyszmy, jak nasz OJCIEC, swym ostatnim tchnieniem,
Posyła apostołów – nas tak nazywając;
Bo “życie się nie kończy lecz zmienia” swe brzmienie…
Wypełnijmy testament… aż szczyty zagrają!


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.