Nogi
Nóg jej, moje oczy, kilometry śledzą;
Kiedy palce, kostki i łydki już zwiedzą,
Otaczają sobą cudowne kolana,
Uda i … tak mogłyby chyba do rana,
Lecz ona ekstazę przerywa swobodnie…
To kres mej wędrówki – założyła spodnie.
Nogi
Nóg jej, moje oczy, kilometry śledzą;
Kiedy palce, kostki i łydki już zwiedzą,
Otaczają sobą cudowne kolana,
Uda i … tak mogłyby chyba do rana,
Lecz ona ekstazę przerywa swobodnie…
To kres mej wędrówki – założyła spodnie.