Pancerz melodii
Zakręciłaś włosy w kluczu wiolinowym;
Chciałem je wyplątać przez oddech miarowy;
Lecz silniejsze były twe słodkie westchnienia,
Czerpane wprost z serca donośnego pienia.
Zasłoniłaś oczy całych nut urokiem;
Chciałem się nasycić twym cudownym wzrokiem;
Lecz muzyczne wiatry tak cię kołysały,
Że blasku błękitu ujrzeć mi nie dały.
Zachowałaś serca dźwięki tylko sobie;
Chciałem je usłyszeć – przesłać swoje tobie;
Lecz melodii pancerz odgrodził je szczelnie;
Zakręcony tobą – nucę samodzielnie.
Panie Piotrze, to jest śliczne.
Przez: A. w 15/02/2009
o 9:35 am