Biały Gołąb
Wyfrunął „Gołąb Biały” z okna papieskiego,
Powracał kilka razy… nie chciał nas zostawić…
Bóg chciał… .Wykonało się! Nie zmarnujmy tego!
Przygarnijmy sieroty… tak wiele serc krwawi.
Pokazał „polskie rany” jeszcze przed odlotem,
Byśmy tak, jak Tomasz, nie stali w niewierze,
Podrażnił resztki uczuć cierpienia łopotem…
Tym wzbudził łez potoki i ciche pacierze.
Odfrunął WIELKI zwiastun Miłosierdzia Boga,
Którego święto wzniecił…i tuż przed nim skonał…
Ukochał młodych… duchem, dlatego w nas droga,
Ku temu, by czas w sercach pustki nie dokonał.
Usłyszmy, jak nasz OJCIEC, swym ostatnim tchnieniem,
Posyła apostołów – nas tak nazywając;
Bo „życie się nie kończy lecz zmienia” swe brzmienie…
Wypełnijmy testament… aż szczyty zagrają!
Najnowsze komentarze